Nawet nie wiecie, jak bardzo Pininfarina ukształtowała motoryzacje

Nawet nie wiecie, jak bardzo Pininfarina ukształtowała motoryzacje
Ferrari

Battista Pininfarina jest dla wielu projektantów autorytetem, który udowodnił, że sportowe auto, pomimo zapisania się w księdze rekordów, najwięcej serc zdobędzie dzięki swojej zmysłowej i unikatowej formie.


Kultowe Ferrari Testarossa, innowacyjne F40, czy jedyne w swoim rodzaju Enzo — większość z was kojarzy choć jeden z tych wyjątkowych modeli włoskiej marki, ale zapewne mało kto zdaje sobie sprawę, że formę, jaką przyjęły, zawdzięczają właśnie Pininfarinie, która od lat wyznaczała trendy wśród samochodów sportowych i nie tylko. Założone w Piemoncie biuro projektowe o międzynarodowej renomie bardzo szybko stało się symbolem włoskiego stylu, a obecnie na koncie ma prace z różnych dziedzin designu, od piór wiecznych, przez samochody, aż po wnętrza prywatnych odrzutowców.

Wartości, jakie reprezentuje firma to elegancja, czystość i innowacyjność, co potwierdzają słowa i czyny ludzi, którzy wykuwali historię firmy.

Pininfarina


„Pytasz mnie, co znaczy włoski styl. Oznacza poczucie proporcji, prostoty i harmonii linii, tak, że po dłuższym czasie jest jeszcze coś, co jest bardziej żywe niż tylko wspomnienie piękna.”

~ Battista „Pinin” Farina


Wszystko zaczęło się w Turynie w roku 1893, kiedy urodził się przyszły założyciel centrum projektowego — Battista Farina, który oczywiście bardziej kojarzony jest z przydomkiem Pinin, co po włosku znaczy najmłodszy, lub najmniejszy. Nazywano go tak, ponieważ był najmłodszy spośród 11 rodzeństwa.

Przygodę z motoryzacją rozpoczął już w wieku 12 lat, kiedy zaczął pracować w warsztacie blacharskim swojego brata, Giovanniego. W ten sposób nabył nowe umiejętności, zrozumiał kształtowanie karoserii pojazdu od kuchni i już pięć lat później, w ramach konkursu miał okazję zaprojektować nowego Fiata Zero. Zapytany przez założyciela marki o to, która propozycja pojazdu podoba mu się najbardziej, wskazał na swój design i powiedział „Wolę ten, bo jest mój”. Nie tylko on był takiego zdania, ponieważ chwilę później wygrał konkurs. Taką pewność siebie i swojego dzieła to ja rozumiem i szanuję.

W latach dwudziestych amerykański rynek motoryzacyjny rozrastał się niesamowicie szybko, co zainspirowało Battistę do przeprowadzki. Tam poznał Henry’ego Forda, który zaoferował mu pracę. Włoch odmówił i wrócił do rodzinnego kraju. Prawdopodobnie odrzuciła go pełna masowość i brak zaangażowania emocjonalnego w produkcję, jednak do ojczyzny wrócił z entuzjazmem i  pomysłem na własną firmę.

W późniejszych latach własnymi autami startował w wyścigach, a w międzyczasie ożenił się i założył rodzinę. Po dekadzie spędzonej na rozwijaniu nowych technologii i projektów przetestowanych na torze stwierdził, że rok 1930 jest odpowiedni na postawienie kolejnego kroku.

W założeniu pierwszego sklepu w Turynie pomógł mu Vicenzo Lancia, z którym poznał się przez wyścigi, oraz bogatą ciotkę. Jego plan opierał się na produkowaniu autorskich zestawów karoserii na zamówienie oraz sprzedawaniu małych serii modeli specjalnych.

Po drugiej wojnie światowej zaczął współpracować z innymi włoskimi markami, takimi jak Alfa Romeo, Fiat, czy Isotta Fraschini oraz stworzył samochód, który przez wielu uznawany jest za jego opus magnum — Cisitalia 202 Coupe. Projekt charakteryzowało genialne wyczucie proporcji, konserwatywny włoski styl oraz niczym niezaburzone linie horyzontalne.

Firma urosła i w połowie XX wieku miała już wystarczający rozgłos i siłę, by sprostać większym i bardziej wymagającym kolaboracjom, również spoza Włoch.

W tych latach powstała jednak ich najświetniejsza współpraca w słonecznej Italii, która umocniła pozycję firmy i odmieniła historię jej, oraz całego świata motoryzacji. Battista Farina i Enzo Ferrari spotkali się w restauracji na neutralnym terenie w Tortonie. Małe miasteczko położone pomiędzy Modeną i Turynem wydało się idealnym miejscem na spotkanie dla dwóch upartych właścicieli firm, którzy nie chcieli odwiedzić się w swoich fabrykach. Z długotrwających pertraktacji wynikła kolaboracja, która zrodziła już ponad 200 modeli Ferrari zaprojektowanych wspólnie z Pininfariną.

W roku 1961 Farina oddał główne dowodzenie w firmie synowi o imieniu Sergio, choć nadal miał swój wkład w jej prowadzenie, a nazwisko oficjalnie zmienił na Pininfarina, co chyba było dla niego zwieńczeniem pięćdziesięcioletniej ścieżki, którą przebył.

Obecnie centrum projektowe z Turynu ma na koncie mnóstwo wspaniałych efektów współpracy z innymi markami, z których postaram się teraz przytoczyć kilka ciekawszych.

1970 Modulo

Ferrari

Samochód koncepcyjny zaprezentowany w 1967 roku na targach w Genewie.

Był to bardzo futurystyczny projekt przypominający łódź podwodną lub statek kosmiczny, którego nadwozie formowane było przez Pininfarinę na drewnianym stelażu pomocniczym. Kolejnym elementem rodem z Gwiezdnych Wojen były drzwi typu Canopy unoszące całą obudowę kokpitu do góry, które spotkać możemy również w samochodach takich jak Maserati Birdcage 75th lub Saab Aero-X.

1972 Ferrari Dino 246 GTS

Ferrari

Jeden z najpopularniejszych modeli włoskiej marki, który swoje imię odziedziczył po zmarłym synu Enzo. Był ich pierwszym drogowym samochodem z silnikiem umieszczonym centralnie, lecz nigdy nie został opatrzony logo z koniem przez obawy właściciela o reputację firmy. To raczej pochopna decyzja, bo model uznano za bardzo udany. Szybko zebrał licznych zwolenników i kupców doceniających jego zwiewną formę, o którą zadbała Pininfarina.

1980 Pinin Concept

Ferrari

Model koncepcyjny stworzony na 50. rocznicę istnienia Pininfariny. Enzo Ferrari był na tyle zachwycony, że chciał zamienić je w auto produkcyjne, lecz finalnie do tego nie doszło. Podobno projekt zawierał błędy, które uszłyby płazem w przypadku egzotycznego auta sportowego, lecz nie w klasie luksusowych sedanów, w której Ferrari rywalizowałoby z doświadczonymi producentami z Anglii i Niemiec. Niemniej jednak, auto robiło niemałe wrażenie na targach, a sam design wyszedł bardzo ciekawie. Tył samochodu przypomina mi masywnością amerykańskie krążowniki szos, a zabieg obudowania słupków A i B dymionym szkłem elegancko je kamufluje, dając złudzenie kokpitu z samochodu typu coupe, a nie czterodrzwiowego, długiego sedana.

1984 Ferrari Testarossa

Ferrari

Model, który osiągnął niebanalny sukces komercyjny i dodatkowo uskrzydlił włoską firmę pomimo braku jego sukcesów na torze wyścigowym.

Plakaty i liczne role w filmach, grach oraz serialach takich jak Miami Vice utrwaliły pozycję Ferrari na rynku, a sam model stał się elementem kultury lat 80. i 90.

1987 Ferrari F40

Ferrari

Ikoniczny super-samochód, który zadebiutował z okazji 40. rocznicy marki Ferrari. Nadwozie wykonane z kompozytowych paneli z włókna węglowego, centralnie umieszczony silnik V8 przenoszący napęd na tył i dwie turbosprężarki pracujące w dwóch różnych zakresach obrotowych. Wyobraźcie sobie, jakie wrażenie robił ten samochód w latach 90.

2003 Ferrari Enzo

Ferrari

Kiedy tylko ukazał się w 2003 roku na targach w Paryżu natychmiast zajął miejsce na podium moich ulubionych aut. Oczywiście za jego unikatowością nie przemawia jedynie nazwa nadana na cześć założyciela marki. Fantastyczne linie nadwozia, drzwi otwierające się do góry wraz z częścią dachu, technologia z Formuły 1 i silnik V12 generujący 660 koni mechanicznych (w 2003!) to jedynie część atutów tego legendarnego samochodu, wyprodukowanego w ilości 400 sztuk. Ostatni egzemplarz pokryty specjalnym lakierem Rosso Scuderia spotykanym przeważnie na bolidach wyścigowych Ferrari został podarowany papieżowi Janowi Pawłowi II.

2006 Ferrari P4/5

Ferrari

Samochód został oparty na modelu Enzo. Zmieniono kształt nadwozia i osiągi, za które odpowiada imponujące V12, generujące 660 koni mechanicznych i maksymalną prędkość 362 km/h. Zredukowano również masę z 1365 kg do 1200 kg (sporo), za to cena wzrosła do czterech milionów dolarów (więcej niż sporo). Sam samochód robi na mnie ogromne wrażenie, bo swoim imitującym myśliwiec kokpitem, przypomina wspaniałe Pagani Zonda, a całokształt przywodzi mi na myśl resoraki Hot Wheels, które niegdyś namiętnie zbierałem.

2008 Maserati GranTurismo

Maserati

Maserati we współpracy z Pininfariną, za sprawą GranTurismo 2008, pokazało konkurencji, jak się robi egzotyczny samochód, który wyróżni się z tłumu. Auto ocieka włoskim designem i dzieli wiele podzespołów z Ferrari 599 GTB Fiorano. Od 2010 roku produkowana jest również wersja kabriolet pod nazwą Gran Cabrio.

Alfa Romeo/Bentley/Peugeot/Chevrolet

Innymi wartymi szczególnej uwagi samochodami zaprojektowanymi przez Pininfarinę są na przykład sportowa Alfa Romeo GTV, stonowany i luksusowy Bentley Azure z 1995 roku, muskularny Chevrolet Corvette Rondine, czy jeden z najładniejszych wyprodukowanych Peugeotów — model 406 coupé.

Apartamentowiec Cyrela w São Paulo

Pininfarina/wizualizacje

Jak widać nie tylko Kanye West poszerza swoją twórczą działalność o architekturę. W tym roku Pininfarina skończyła swój pierwszy projekt rezydencjonalny, mający oddać dynamizm, z którego są znani. Osobiście jestem mile zaskoczony efektami, bo wypadło to całkiem nieźle. Pomimo swojej wysokości budynek nie ujmuje okolicy, a firmie udało się w nim przemycić inspiracje motoryzacją, które udaje mi się dojrzeć zarówno w bryle, jak i we wnętrzach.

Niestety, w 2015 Pinfarina miała sporo problemów finansowych i czasowo zawiesiła swoją sekcję projektów specjalnych, zajmującą się produkcją samochodów. Na szczęście indyjski gigant finansowy Mahindra przejął i uratował markę dzięki licznym decyzjom restrukturyzującym, co postawiło Włochów z powrotem na nogi tak, że na rok 2020 zapowiedzieli swój pierwszy samochód elektryczny o nazwie PF-Zero. Osobiście jestem bardzo ciekawy efektów, jako że Pininfarina jest w trakcie współpracy z marką Rimac, która stworzyła przełomowego C-Two o mocy blisko dwóch tysięcy koni mechanicznych. Wstępne informacje o samochodzie głoszą, że pierwszą setkę będzie osiągał w granicy dwóch sekund, co obecnie spędza sen z powiek niejednej firmie konkurującej na rynku hiper-samochodów.

Pininfarina

Obecnie, oprócz wspomnianej motoryzacji i architektury, Pininfarina zajmuje się właściwie wszystkim, co da się zaprojektować – od piór wiecznych, przez rowery, aż po wnętrza luksusowych samolotów i jachtów. Oczywiście w każdym z tworów stara się jak najlepiej przekazać swoje wartości.

Mam jednak nadzieję, że jej powrót na scenę motoryzacyjną czym prędzej się powiedzie, a jeszcze mocniej trzymam kciuki za to, żeby pod naporem gargantuicznego już przemysłu masowego, w którym unifikacja jest na porządku dziennym, a większość konsumentów da się łatwo kupić wyrazistym lakierem, lub większym wyświetlaczem na konsoli, projekty firmy spod Turynu nigdy nie odbiegły od swoich fundamentalnych idei.

Pininfarina

Działając w zgodzie z rozporządzeniem RODO prosimy o zapoznanie się z Polityką prywatności serwisu.
Kontynuując przeglądanie strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą Polityką plików cookies.