Nowy, eksperymentalny utwór Earla Sweatshirta – Nowhere2go

Nowy, eksperymentalny utwór Earla Sweatshirta – <em>Nowhere2go</em>
Earl Sweatshirt

Kawałek zapowiada pierwsze od trzech lat wydawnictwo byłego członka OFWGKTA.


Od I Don’t Like Shit, I Don’t Go Outside minęło wystarczająco dużo czasu, żeby o Nowhere2go powiedzieć, że jest to powrót Earla Sweatshirta. Dodatkowo powrót niełatwy. Choć każdy fan twórczości charakterystycznego rapera będzie pewnie zadowolony z tego co usłyszy, to niejednego odbiorcę może w trakcie pierwszego odsłuchu odrzucić.

Sweatshirt po raz kolejny wybrał niełatwą, eksperymentalną ścieżkę. Mamy instrumental, który nierzadko dominuje wokal (nie tylko pod względem artystycznym). Sporo się w nim dzieje – jest szorstki i nieprzyjemny, a jednocześnie ciepły, niczym brzydki, niezwykle wygodny sweter, który zakładamy w chłodne, jesienne wieczory gdy nikt nas nie widzi. I tak jak w przypadku swetrów, Nowhere2go układa się coraz lepiej z każdym kolejnym obcowaniem.

Działając w zgodzie z rozporządzeniem RODO prosimy o zapoznanie się z Polityką prywatności serwisu.
Kontynuując przeglądanie strony wyrażasz zgodę na używanie plików cookies. Aby dowiedzieć się więcej zapoznaj się z naszą Polityką plików cookies.